POLITYKA PRYWATNOŚCI SPORT.ELKA.PL
X
W ramach naszych serwisów internetowych stosujemy pliki cookies. Używamy cookies, żeby zrozumieć, w jaki sposób użytkownicy korzystają z witryny i dostosować ją tak, aby korzystanie z niej było dla nich przyjemniejsze i ciekawsze. Stosujemy cookies także w celach reklamowych i statystycznych. Cookies mogą być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców oraz przez firmy badawcze. W każdej chwili mogą Państwo zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies, w tym możliwości dokonania zmiany ustawień w zakresie cookies znajdą Państwo w naszej "Polityce Prywatności" ZAMKNIJ

DODAJ RELACJĘ UTWÓRZ WYDARZENIE

Koszykówka

 

Jamalex Polonia Leszno – Sokół Łańcut 66:73

Pierwsza bitwa półfinału przegrana

(fot. Rafał Paszek)
28.04.2018 Koszykarze Jamalex Polonii Leszno od porażki rozpoczęli walkę o finał play-off I ligi. Przegrali w sobotni wieczór w Trapezie z Sokołem Łańcut 66:73. Kluczowa dla losów pojedynku była trzecia kwarta, w której podopieczni Łukasza Grudniewskiego zdobyli tyko 5 punktów.

W pierwszej połowie koszykarze zapewnili kibiciom nie lada emocje, tocząc wyjątkowo wyrównany pojedynek. W 7 minucie, po „trójce” świetnie dysponowanego Kamila Chanasa Jamalex Polonia odskoczyła na 16:10, ale chwile później było już tylko 18:16. Za moment Chanas znowu trafił za 3, jednak ostatnie słowo w kwarcie należało do gości. Bartłomiej Karolak rzutem za 3 ustalił wynik po 10 minutach na 19:21.

Druga ćwiartka to cios za cios. Żadnej z drużyn nie udawało się zbudować przewagi większej niż czteropunktowa. W 17 minucie po kolejnej udanej akcji Chanasa było 37:33 dla miejscowych, a na 20 sekund przed przerwą, to Sokół wygrywał 44:40. Nikodem Sirijijatowicz zmniejszył stratę w ostatniej akcji pierwszej połowy i do szatni drużyny zeszły przy stanie 42:44. Mecz z pewnością mógł się podobać, a szczególne wrażenie na kibicach robiła gra Kamila Chanasa. Najlepszy strzelec Jamalex Polonii w 20 minut rzucił aż 23 punkty. Trafiał z blisko 65 procentową skutecznością.

W przerwie publiczność w Trapezie mogła oklaskiwać popisy Rafała „Lipka” Lipińskiego, najwybitniejszego w Polsce specjalisty od efektownych wsadów do kosza, a potem wróciły meczowe emocje.

Już na początku trzeciej partii gospodarze wyrównali po trafieniu Sirijatowicza, ale w kolejnych minutach inicjatywa należała do podopiecznych trenera Dariusza Kaszowskiego. Sokół wzmocnił obronę i leszczyńscy koszykarze mieli spore problemy ze zdobywaniem punktów. Nie byli w stanie trafić do kosza przez blisko 6 minut. Gdy wreszcie Stanferd Sanny wykorzystał rzuty wolny, jego zespół przegrywał 46:51. Potem wcale nie było lepiej. Do końca kwarty ekipa Łukasza Grudniewskiego zdobyła zaledwie punkt i po 30 minutach w Trapezie notowano 57:47 dla gości z Łańcuta.

Wydawało się, że odrobienie dziesięciopunktowej straty w konfrontacji z tak mocnym przeciwnikiem, może być niewykonalne. Jednak niesieni kapitalnym dopingiem kibiców leszczyńscy koszykarze po raz kolejny pokazali, że walczą w każdej sytuacji. Sygnał do ataku dał Kamil Chanas. W ciągu minuty zdobył 9 punktów i w połowie kwarty na tablicy pojawił się rezultat 62:62.

Leszczynianie nie poszli jednak za ciosem, a Sokół w trudnej sytuacji mógł liczyć na swoich liderów. Marek Zywert, Maciej Klima i Bartłomiej Karolak sprawili, że na półtorej minuty przed końcem ekipa z Podkarpacia odskoczyła na 71:64. To oznaczało koniec emocji. Leszczynianie nie byli w stanie odwrócić losów meczu, przegrali pierwszy półfinałowy pojedynek 66:73. W niedzielę o 17.00 drugie spotkanie.  Wypada mieć nadzieję, że Kamil Chanas otrzyma w ataku większe wsparcie od kolegów. Kilku z nich nie miało w sobotę najlepszego dnia.

Jamalex Polonia Leszno – Sokół Łańcut 66:73, w kwartach (21:19, 21:25, 5:13, 19:16)
Punkty dla Jamalex Polonii rzucili: Kamil Chanas 32 (5x3), Nikodem Sirijatowicz 8, Przemysław Wrona 7, Szymon Milczyński 6, Maciej Rostalski 5, Jakub Kobel 4 (10 asyst), Adam Kaczmarzyk i Stanferd Sanny po 2. Dla Sokoła najwięcej Maciej Klima 21.

Marcin Hałusek
 


Dodaj komentarz

zasady
  • Redakcja portalu zastrzega sobie możliwość ingerencji lub niedopuszczenie do publikacji komentarzy, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne, obyczajowe lub są niezgodne z zasadami współżycia społecznego.
  • Komentarze zawierające wulgaryzmy nie będą publikowane.
  • Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
  • Twoje IP to:
 

Kod antyspamowy
Odśwież

Dodaj zdjęcia do artykułu

zasady
  • Zdjęcia dodawane przez użytkownika muszą dotyczyć tematu artykułu, należy wpisać także do nich komentarz aby uzasadnić ich publikację.
  • Redakcja portalu zastrzega sobie możliwość ingerencji lub niedopuszczenie do publikacji zdjęć, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne, obyczajowe lub są niezgodne z zasadami współżycia społecznego.
  • Zdjęcia z komentarzem zawierającym wulgaryzmy nie będą publikowane.
  • Zdjęcia i ich komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
  • Twoje IP to:
 
 

Najbliższe wydarzenia

Wideo

22.05.2018
Żużel/Kibice
21.05.2018 Magazyn Żużlowy 19 2018
Żużel/2018
06.05.2018 Strzelanie Królewskie 2018 w Poniecu
Sport/Strzelectwo
16.05.2018 Kulisy spotkań ligowych i transmisji żużlowych
Żużel/2018

Tabele wyników

I LIGA MĘŻCZYZN 2017/2018
I LIGA KOBIET 2017/2018

Terminarze spotkań

Kontakt z redakcją | Polityka prywatności | Regulamin korzystania z serwisu
loga01.png loga02.png loga02.png loga04.png loga05.png loga06.png