POLITYKA PRYWATNOŚCI SPORT.ELKA.PL
X
W ramach naszych serwisów internetowych stosujemy pliki cookies. Używamy cookies, żeby zrozumieć, w jaki sposób użytkownicy korzystają z witryny i dostosować ją tak, aby korzystanie z niej było dla nich przyjemniejsze i ciekawsze. Stosujemy cookies także w celach reklamowych i statystycznych. Cookies mogą być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców oraz przez firmy badawcze. W każdej chwili mogą Państwo zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies, w tym możliwości dokonania zmiany ustawień w zakresie cookies znajdą Państwo w naszej "Polityce Prywatności" ZAMKNIJ

DODAJ RELACJĘ UTWÓRZ WYDARZENIE

Lotnicze: Balony

 

Wielki wyczyn leszczyńskiego pilota

Przeleciał Bałtyk balonem!

30.09.2017 Pilot Aeroklubu Leszczyńskiego Mirosław Kowalski wraz z nawigatorem Mikołajem Jancem przelecieli dziś balonem nad Bałtykiem z Polski do Szwecji. To pierwszy taki przelot w dziejach baloniarstwa.


Przeloty nad Bałtykiem odbywały dotąd tylko balony gazowe, specjalizujące się w lotach na duże odległości, jednak jeszcze nigdy morza nie pokonano balonem na ogrzane powietrze. Sztuka ta udała się Mirosławowi Kowalskiemu. Pilot Aeroklubu Leszczyńskiego jest kilkukrotnym rekordzistą Polski, między innymi na najdłuższy i najdłużej trwający lot. Tym razem postanowił pokonać Bałtyk. Ok. 8.30 wraz z nawigatorem Mikołajem Jancem wystartował spod Koszalina i po prawie 6,5  godziny lotu wylądował nieopodal Ystad.

-Przygotowywałem się do tego wyczynu przez prawie dwa lata – powiedział Radiu Eka zaraz po wylądowaniu – pierwotnie zamierzałem lecieć ze Szwecji do Polski, jednak ostatecznie warunki pozwoliły na lot z południa na północ, zresztą i teraz planem minimum było osiągnięcie Bornholmu, na szczęście warunki były tak dobre, że dolecieliśmy pod Ystad. Mirosław Kowalski przyznaje, że właśnie trafienie w odpowiednią pogodę było największym problemem przelotu. Na lot zabrał aż 660 litrów gazu – butli było tak dużo, że wisiały na zewnątrz kosza balonu. -Gazu starczyło, mieliśmy jeszcze zapas na dwie godziny w przypadku szukania miejsca do lądowania albo zniesienia na północ – mówi leszczyński pilot.

Jarek Adamek
 


Dodaj komentarz

zasady
  • Redakcja portalu zastrzega sobie możliwość ingerencji lub niedopuszczenie do publikacji komentarzy, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne, obyczajowe lub są niezgodne z zasadami współżycia społecznego.
  • Komentarze zawierające wulgaryzmy nie będą publikowane.
  • Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
  • Twoje IP to:
 

Kod antyspamowy
Odśwież

Dodaj zdjęcia do artykułu

zasady
  • Zdjęcia dodawane przez użytkownika muszą dotyczyć tematu artykułu, należy wpisać także do nich komentarz aby uzasadnić ich publikację.
  • Redakcja portalu zastrzega sobie możliwość ingerencji lub niedopuszczenie do publikacji zdjęć, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne, obyczajowe lub są niezgodne z zasadami współżycia społecznego.
  • Zdjęcia z komentarzem zawierającym wulgaryzmy nie będą publikowane.
  • Zdjęcia i ich komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
  • Twoje IP to:
 
 

Nie Przegap

Wideo

13.04.2018
Sport/Futsal
13.04.2018 Piaskowska Liga Halowa - zakończenie sezonu 2017/2018
Sport/Futsal
21.04.2018 Zapowiedź meczu Stainer Unia Kolejarz Rawicz vs. Polonia Bydgoszcz
Żużel/2018
16.04.2018 Magazyn Żużlowy 14 2018
Żużel/2018

Ostatnio komentowane

Kontakt z redakcją | Polityka prywatności | Regulamin korzystania z serwisu
loga01.png loga02.png loga02.png loga04.png loga05.png loga06.png