POLITYKA PRYWATNOŚCI SPORT.ELKA.PL
X
W ramach naszych serwisów internetowych stosujemy pliki cookies. Używamy cookies, żeby zrozumieć, w jaki sposób użytkownicy korzystają z witryny i dostosować ją tak, aby korzystanie z niej było dla nich przyjemniejsze i ciekawsze. Stosujemy cookies także w celach reklamowych i statystycznych. Cookies mogą być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców oraz przez firmy badawcze. W każdej chwili mogą Państwo zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies, w tym możliwości dokonania zmiany ustawień w zakresie cookies znajdą Państwo w naszej "Polityce Prywatności" ZAMKNIJ

DODAJ RELACJĘ UTWÓRZ WYDARZENIE

Taniec

 

Natalia Piecewicz i Andrzej Suchocki wygrali w Trapezie

Gorąca samba z Wrocławia


(Fot. Rafał Paszek)
01.04.2014 W sobotę Leszno gościło uczestników Ogólnopolskiego Turnieju Tańca Towarzyskiego. Najlepszą parę imprezy tworzyli Natalia Piecewicz i Andrzej Suchocki z Wrocławskiej Akademii Tańca. - Bardzo różnimy się temperamentami, ale w tańcu rozumiemy się doskonale - przekonywali.
Galeria foto: Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego Leszno 2014Galeria foto: Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego Leszno 2014Galeria foto: Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego Leszno 2014Galeria foto: Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego Leszno 2014Galeria foto: Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego Leszno 2014Galeria foto: Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego Leszno 2014Galeria foto: Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego Leszno 2014Galeria foto: Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego Leszno 2014Galeria foto: Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego Leszno 2014Galeria foto: Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego Leszno 2014Galeria foto: Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego Leszno 2014Galeria foto: Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego Leszno 2014

 

W sobotnim turnieju byliście bezkonkurencyjni. Ile pracy trzeba zaangażować w taniec, żeby odnosić takie sukcesy?

Andrzej Suchocki: Tańczymy ze sobą już ósmy rok. Mamy to szczęście, że robimy to co kochamy. Uwielbiamy tańczyć i spędzać czas w sali ćwiczeń. Ja robię to od 10 roku życia. Mogę więc powiedzieć, że taniec to moje życie. Ważne są też relacje pomiędzy partnerami, chociaż z Natalią bardzo się różnimy.

Natalia Piecewicz: Wiemy po sobie, że przeciwieństwa się przyciągają. Ja pochodzę ze Szczecina, a Andrzej z południa Polski. Ważniejsze jest jednak to, że nasze temperamenty są różne. Czasami śmiejemy się, że każde z nas idzie w dokładnie odwrotnym kierunku, ale na parkiecie nie mamy problemów ze zgraniem się.

Macie już za sobą kilka występów na turnieju tańca w Lesznie.

Natalia Piecewicz: Rzeczywiście. To jest duży turniej i cieszy się sporą popularnością wśród tancerzy w Polsce. Organizatorzy zawsze stawali tutaj na wysokości zadania i nie inaczej było tym razem. Właśnie w Lesznie rozpoczęła się moja przygoda z tańcem. W pierwszych turniejach tutaj brał udział, gdy miałam 12 lat. Podziwiałam wtedy pary tańczące w najwyższej klasie.

Andrzej Suchocki: Wracamy do domu w doskonałych humorach jak zawsze po imprezach w Lesznie. Cieszymy się tym bardziej, że wygraliśmy. Zresztą w Lesznie zawsze byliśmy wśród trzech najlepszych par.

Relacje między wami mają odbicie w tym jak tańczycie?

Andrzej Suchocki: Jeśli coś jest nie tak jak powinno, to tancerz nie może dać tego odczuć na parkiecie swojej partnerce i widzom.

Natalia Piecewicz: Czasami musimy radzić sobie, kiedy któreś z nas jest chore, albo po prostu ma gorszy dzień. Robimy co w naszej mocy, żeby to było niewidoczne na zewnątrz.

Ile czasu w ciągu dnia zajmuje wam taniec?

Natalia Piecewicz: Różnie to wygląda, ale zwykle trenujemy 5 dni w tygodniu. Takie ćwiczenia zajmują nam od dwóch do sześciu godzin dziennie. Ponadto sami jesteśmy nauczycielami tańca.

Zaprezentowaliście w Lesznie różne tańce. Czy macie swój ulubiony?

Natalia Piecewicz: Dla mnie zdecydowanie samba.

Andrzej Suchocki: To się zmienia. Są momenty w czasie sezonu, kiedy dany taniec sprawia nam wiele radości, a później okazuje się, że wolimy coś innego. Na pewno jednak zawsze naszą mocną stroną była samba. Dzięki temu, że tańczymy razem tyle czasu potrafimy też przekazać wiele emocji w rumbie.

 

W tym temacie:

Zobacz także:



Dodaj komentarz

zasady
  • Redakcja portalu zastrzega sobie możliwość ingerencji lub niedopuszczenie do publikacji komentarzy, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne, obyczajowe lub są niezgodne z zasadami współżycia społecznego.
  • Komentarze zawierające wulgaryzmy nie będą publikowane.
  • Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
  • Twoje IP to:
 

Kod antyspamowy
Odśwież

Dodaj zdjęcia do artykułu

zasady
  • Zdjęcia dodawane przez użytkownika muszą dotyczyć tematu artykułu, należy wpisać także do nich komentarz aby uzasadnić ich publikację.
  • Redakcja portalu zastrzega sobie możliwość ingerencji lub niedopuszczenie do publikacji zdjęć, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne, obyczajowe lub są niezgodne z zasadami współżycia społecznego.
  • Zdjęcia z komentarzem zawierającym wulgaryzmy nie będą publikowane.
  • Zdjęcia i ich komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
  • Twoje IP to:
 
 

Najbliższe wydarzenia

Wideo

2018..
Sport/Futsal
15.01.2018 Magazyn Żużlowy 02 2018
Żużel/2018
..2018r godz Zapowiedź Meczu Niepodleglości 17.01.2018r godz. 19.00
Sport/Futsal
08.01.2018 Magazyn Żużlowy 01 2018
Żużel/2018

Tabele wyników

Terminarze spotkań

Kontakt z redakcją | Polityka prywatności | Regulamin korzystania z serwisu
loga01.png loga02.png loga02.png loga04.png loga05.png loga06.png