Biegi
Ekstremalny bieg miejski na Zaborowie
To była prawdziwa Tortura
Bieg rozpoczynał się od pokonania wykopu i nasypu, za nim czekały bele słomy i opony, zaraz za nimi wypełniony cuchnącą wodą rów – a to wszystko na pierwszych kilkuset metrach sześciokilometrowej trasy. - Wszystkich przeszkód jest 30 – wyjaśniał Tobiasz Dziurdziewski, organizator biegu – mam nadzieję, że podobają się uczestnikom. Wygląda na to, ze tak właśnie było – na starcie zameldowało się 750 uczestników – o 250 więcej, niż zakładali pierwotnie organizatorzy.
Biegacze startowali kilkoma kilkudziesięcioosobowymi falami, pokonanie trasy zajmowało ponad godzinę. Tuż przed metą czekały ostatnie przeszkody, wymagające dużej siły w rękach. -Te były najcięższe, nie mieliśmy już wiele siły – stwierdzali na mecie uczestnicy przyznając przy tym, że trud wynagradzał im widok zawieszonego na szyi medalu i świadomość, że dali radę Torturze.
Najbliższe wydarzenia
Wideo
|
02.07.2026
![]() Żużel/2026 | |
|
|
28.06.2026
Gezet Stal Gorzów - Fogo Unia Leszno 37:53 Żużel/2026 |
|
|
20.06.2026
A400M, Eurofighter i Tornado nad Lesznem | Potęga Luftwaffe na Antidotum Airshow Extreme/Lotnicze |
|
|
15.06.2026
500 km po górach! Motyla Noga rusza po kolejny rekord Sport/Biegi |




Komentarze