Koszykówka
Timeout Polonia Leszno – KS Księżak Łowicz 88:75
Po przerwie przejęli kontrolę




























































































































Wynik pojedynku otworzył Jakub Krawczyk, jednak potem goście dwukrotnie trafili z dystansu i zbudowali kilkupunktową przewagę. Byli skuteczniejsi od podopiecznych Radosława Hyżego. Leszczynianie dość schematycznie, w większości akcji próbowali wejść pod kosz, ale dobrze broniący koszykarze z Łowicza nie dawali się ogrywać. W 8 minucie było już 20:14 dla gości. Dzięki efektownej akcji Filipa Dylewicza, który trafił za 3, a potem jeszcze dołożył punkt z linii rzutów wolnych, pierwsza kwarta zakończyła się przy stanie 18:20.
W drugiej partii trudno było się dopatrzyć poprawy w grze gospodarzy. Zdobywanie punktów przychodziło im z jeszcze większym trudem. Po 7 minutach tej fazy spotkania przegrywali już 26:37. Na szczęście leszczyńska drużyna mogła liczyć na Kamila Chanasa. Przed przerwą trafił za 2 oraz dwukrotnie za linii 6,75 i zmniejszył dystans. Do szatni zespoły zeszły przy stanie 34:41.
W przerwie leszczynianie najpewniej usłyszeli kilka mobilizujących słów, które podziałały lepiej niż sole trzeźwiące. Na drugą połowę wyszli zmobilizowani i pełni energii. Już w pierwszej akcji Robert Skibniewski rzucił celnie za 3. Na odrobienie strat kibice czekali do 26 minuty. Wtedy właśnie Filip Dylewicz popisał się „trójką” i na tablicy pojawił się rezultat 52:50 dla Timeout Polonii. Potem była jeszcze seria 11:0 i prowadzenie 63:50. Na taką grę kibice w Trapezie zareagowali żywiołowym dopingiem. W hali wreszcie zrobiło się głośno. Po 30 minutach zespół Radosława Hyżego wygrywał z Księżakiem 64:55.
W połowie ostatniej ćwiartki, po akcji Szymona Milczyńskiego przewaga miejscowych wynosiła już 13 „oczek” (76:63). Zanosiło się na przekonujące zwycięstwo, ale goście poderwali się jeszcze do walki. Na nieco ponad minutę przed finałową syreną, najlepszy w ekipie z Łowicza Piotr Robak doprowadził do stanu 75:80. Kibice w Trapezie nie mieli jednak powodu do niepokoju, bo Polonia szybko opanowała sytuację. Leszczyńscy koszykarzy rzucili jeszcze 8 punktów z rzędu i zasłużenie wygrali 88:75.
Timeout Polonia Leszno – KS Księżak Łowicz 88:75, w kwartach (18:20, 16:21, 30:14, 24:20)
Punkty dla zwycięzców rzucili: Filip Dylewicz 21 (4x3), Kamil Chanas 15 (3x3), Nikodem Sirijatowicz 12, Robert Skibniewski 11 (3x3), Stanferd Sanny 9, Hubert Pabian 8 (10 zbiórek), Szymon Milczyński 6, Jakub Krawczyk 4, Radosław Trubacz 2. Najwięcej dla Księżaka: Piotr Robak 20, Mikołaj Stopierzyński 18.
W następnej kolejce ekipa Radosława Hyżego zmierzy się w Kołobrzegu z Kotwicą, który jak dotąd zdecydowanie zawodzi.
Najbliższe wydarzenia
Wideo
30.03.2025
![]() Żużel/2025 | |
![]() |
29.03.2025
Sparing Fogo Unia Leszno - Stelmet Falubaz Zielona Góra 48:42 Żużel/2025 |
![]() |
24.03.2025
2 bramki Karola Świderskiego w meczu Polska - Malta Sport/Piłka nożna |
![]() |
20.03.2025
Fogo Unia Leszno - Orlen Oil Motor Lublin sparing 20.03.2025 Żużel/2025 |
Komentarze
1 700 zł / m-c
wynajem, Leszno
565 000 zł
sprzedaż, Święciechowa
399 000 zł
sprzedaż, Leszno