Piłka Nożna
Dwie różne połowy meczu z Lechią
CLJ na finiszu

(Fot. Łukasz Witkowski)
W dwunastozespołowej grupie B Centralnej Ligi Juniorów zespół Polonii plasuje się od wielu tygodni na dziesiątej pozycji. Podopieczni Waldemara Jędrusiaka są zdecydowanie lepsi od dwójki autsajderów: Elany Toruń oraz Lidera Włocławek, ale też sporo im brakuje do czołówki.
W minionej kolejce do Leszna zawitał zespół ze środka tabeli i wydawało się, że atut własnego boiska sprawi, że juniorzy starsi Polonii będą w stanie nawiązać równorzędną walkę z młodzieżowcami ekstraklasowej Lechii. Rzeczywiście, przez 45 minut im się udawało. - Pierwsza połowa była naprawdę dobra w naszym wykonaniu. Mimo trudnych warunków, padającego deszczu, stworzyliśmy kilka sytuacji, jedną wykorzystaliśmy, doprowadziliśmy do remisu. Myślę, że nasza gra mogła się podobać. Wystarczyło to kontynuować – przyznaje trener Polonii, Waldemar Jędrusiak.
Niestety kontynuacji zabrakło. W drugiej odsłonie Poloniści szybko stracili dwie bramki i ostatecznie przegrali 1:3. – Po przerwie prawie wszystko szwankowało. Brakowało przyjęcia, podania, wyjścia, asekuracji. Zrobiliśmy może dwie akcje w drugiej części meczu, a to za mało, żeby mieć szanse na bramkę – dodaje Jędrusiak.
Trener gości Robert Jędrzejczak nie miał wątpliwości, że słabsza gra Polonii w drugiej części, to efekt zdecydowanie lepszej postawy jego podopiecznych. – Musiałem przypomnieć w przerwie chłopakom po co przyjechaliśmy do Leszna. Domagałem się podkręcenia tempa i gry skrzydłami. Właśnie po takich akcjach padły zwycięskie bramki. Naszym celem było zwycięstwo i w drugiej połowie pokazaliśmy właściwą determinację i charakter, by cel zrealizować. Myślę, że to było zasłużone zwycięstwo.
Robert Jędrzejczak był nie tylko pod wrażeniem gry swoich piłkarzy w drugiej odsłonie meczu, ale także boiska na stadionie lekkoatletycznym przy Strzeleckiej w Lesznie. – Mimo deszczowych warunków, płyta boiska była taka, że aż chciało się grać – stwierdził.
Piłkarze Polonii pozostają zatem w tym sezonie z pięcioma wygranymi na koncie. Porażka z Lechią była dziesiątą w rozgrywkach. Podopieczni Waldemara Jędrusiaka zainkasowali komplet punktów w starciach z niżej notowanymi ekipami z Torunia i Włocławka, odnieśli także przekonujące zwycięstwo z mocniejsza Wartą Poznań. Do końca sezonu zostały im już tylko dwa mecze. O punkty w pojedynkach z Akademią Piłkarską Szczecin oraz Arką Gdynia łatwo nie będzie. Trener Jędrusiak ma jednak nadzieję, że w najbliższą niedzielę, w ostatnim spotkaniu przed leszczyńską publicznością jego zespół wzniesie się na wyżyny możliwości. – Bardzo chcielibyśmy wygrać z AP Pogoń Szczecin i zakończyć udział w CLJ udanym akcentem – stwierdził.
Niedzielny mecz przy Strzeleckiej rozpocznie się o 13.00.
W tym temacie:
Zobacz także:
Najbliższe wydarzenia
Wideo
26.03.2023
![]() Extreme/Rekordy | |
![]() |
14.03.2023
W tym szaleństwie pomagał leszczynianin - Landing A Plane On A Tiny Helipad (on top of a 7 Star hotel) Extreme/Lotnisko |
![]() |
21.03.2023
Enea Falubaz Zielona Góra - FOGO Unia Leszno (wszystkie biegi) Żużel/2023 |
![]() |
22.03.2023
Antoni Mencel i Damian Ratajczak przed niedzielnym Memoriałem Alfreda Smoczyka Żużel/2023 |